|
Wiadomości ze świata SMSów
Kara śmierci pakistańskim terrorystom w sieci2008-11-18 "Ktokolwiek popełni zbrodnię cyberterroryzmu i spowoduje czyjąś śmierć, podlega sam karze śmierci albo dożywotniemu więzieniu" - taką ustawę podpisał prezydent Asif Ali Zardari. - To zamach na wolność słowa - alarmują działacze praw człowieka. Władze w Islamabadzie tłumaczą, że chcą za pomocą ostrych kar odstraszyć wszystkich, którzy mogliby zaatakować systemy komputerowe czy ukraść dane. Ale pakistańska blogosfera, która rozwija się bujnie, wie swoje. I huczy od plotek, że nowe prawo ma na celu przykręcenie śruby niezależnym stronom internetowym, które nawołują polityków do spełnienia obietnic sprzed obalenia prezydenta Perveza Musharrafa. Te strony, blogi i serwisy społecznościowe wytykają błędy władzy i krytykują prezydenta Zardariego. Nikt ich nie cenzuruje ani nie kontroluje. Internet i SMS-y były jednymi z najpopularniejszych sposobów informowania o demonstracjach w czasie, gdy Musharraf wprowadził stan wyjątkowy w listopadzie 2007 r. Władze w Islamabadzie wiedzą, że sieć ma w Pakistanie siłę - przede wszystkim w miastach. Poprzednią próbę wprowadzenia w Pakistanie surowych kar za treści "nieprzyzwoite, obsceniczne, wulgarne, antypaństwowe" podjął Musharraf, za co ostro skrytykowali go Reporterzy bez Granic. Według prawa, które zaproponował prezydent Zardari, za publikowanie takich treści można dostać od trzech do siedmiu lat więzienia i grzywnę. Źródło informacji: gazeta.pl Wiadomości archiwalne Komentarzy: 4
|
Archiwum
|
||||||||||||||||||||||||